• Przemysław Ciszak

Bezwzględność nowych kolonizatorów Afryki

10.08.2016
Niektóre kraje afrykańskie rozwijają się w tempie nawet 9 proc. rocznie. O te rynki i zasoby walczą Chińczycy, Brytyjczycy i Francuzi. Orężem są miliardowe inwestycje, bezwzględny biznes i handel. Afryka płaci za rozwój wysoką cenę - wyprowadzone podatki to strata kwot rzędu 50 mld dol. rocznie.

Etiopia (CC0 MALAIKAVIATGES2)


Jak przekonują autorzy raportu brytyjskiej organizacji pozarządowej War on Want, Afryka jest obecnie przedmiotem kolonialnej inwazji nowego typu, gdzie rolę konkwistadorów odgrywa przede wszystkim wielki biznes. 36 globalnych koncernów kontroluje wydobycie surowców w Afryce na łącznym obszarze przekraczającym terytorium Niemiec. Są wśród nich tacy giganci jak BP, Rio Tinto czy Glencore. Jak podają autorzy raportu War on Want, ponad 100 korporacji notowanych obecnie na giełdzie w Londynie kontroluje afrykańskie zasoby warte co najmniej bilion dolarów.

Bardzo silną pozycję w Afryce obok Wielkiej Brytanii ma także Francja. Już w 2013 r. wartość francuskich nakładów przekroczyła miliard dolarów.

Europejska obecność w Afryce zderza się zaś z interesami Chin.

– Biorąc pod uwagę dominację na rynku motocykli, który jest tam podstawowym środkiem transportu, rowerów oraz zalewu drobną chińszczyzną, można powiedzieć, że Zachód przegrywa rywalizację. Chińczycy przejmują inicjatywę w zamian za dostęp do surowców – wyjaśnia Tadeusz Makulski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Sprawiedliwego Handlu i członek zarządu World Fair Trade Organization – Europe.

>>czytaj też: Chiński szał zakupów

Wielki biznes wykorzystuje legalne i półlegalne metody, aby maksymalizować zyski kosztem lokalnych społeczności, a nawet całych państw. Wykorzystują do tego dominującą pozycję, niskie koszty pracy, dziurawe przepisy oraz własną skomplikowaną strukturę.

– Afera Panama Papers pokazała dużą skalę unikania opodatkowania z wykorzystaniem rajów podatkowych przez wielkie koncerny inwestujące na rynkach rozwijających się, w tym również w Afryce. Obliczenie wynikających z tego powodu strat dla krajów rozwijających się jest trudne. Szacuje się, że mogą one tracić od 100 mld do nawet 200 mld dol. rocznie w wyniku unikania opodatkowania – komentuje Adam Wnukowski, ekspert PISM. – To gigantyczna strata dla budżetów tych państw.
Według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego czwartą część tej kwoty każdego roku traci Afryka. Korporacje ponadnarodowe pozbawiają kraje tego kontynentu każdego roku kwoty co najmniej 50 mld dol., wynika z raportu MFW.

– Obserwujemy wzrost odpływu kapitału o blisko 10 proc. rocznie. Potwierdzają to dane Global Financial Integrity. W samej tylko Afryce Subsaharyjskiej stanowią one aż 5,5 proc. wypracowanego PKB regionu – wylicza Daria Żebrowska-Fresenbet z Instytutu Globalnej Odpowiedzialności.

>>więcej: Money.pl 


Tagi


Dodaj komentarz


− dwa = 1

Popularne artykuły

Related Posts


Artykuły powiązane