Kubie zagraża kryzys w Wenezueli

12.02.2016
Po kilku latach mizernego wzrostu PKB kubańska gospodarka w 2015 r. rozwijała się dobrze. Tempo wzrostu przyspieszyło z 1,3 proc. w 2014 r. do 4 proc. wskutek znacznego zwiększenia inwestycji. Pogłębiające się problemy Wenezueli rodzą pytania o konsekwencje dla wyspy.

(infografika Dariusz Gąszczyk/ CC by Bud Ellison)


Obecną sytuację Kuby niektórzy porównują nawet ze skutkami rozpadu Związku Sowieckiego w 1990 r., który spowodował głęboką recesję na Kubie. Gdyby Wenezuela przestała zapewniać Kubie pomoc finansową, bardzo by to Kubie zaszkodziło, ale cios ten zostałby złagodzony przez powiększenie grupy partnerów handlowych i inwestycyjnych. Nie doszłoby do recesji, lecz tylko do spowolnienia wzrostu.

Obecne powiązania gospodarcze między Wenezuelą a Kubą wykazują pewne uderzające podobieństwa do dawnych relacji sowiecko -kubańskich. Do 1990 r. Kuba importowała ropę z ZSRR w zamian za cukier. Odbywało się to na korzystnych warunkach dla Kuby, bo Sowieci płacili za kubański cukier znacznie więcej, niż kosztował on na światowych rynkach.

Pod koniec lat 80. stan sowieckiej gospodarki znacznie się pogorszył i coraz częściej krytykowano tam niejawne dotowanie Kuby w okresie trudności gospodarczych we własnym kraju. Po rozpadzie ZSRR w 1991 r. upadł układ o wymianie ropy za cukier, przez co cała kubańska gospodarka pogrążyła się w kryzysie. Ponieważ napływ obcych walut zmalał mniej więcej o 80 proc., mocno dawały się we znaki braki nakładów inwestycyjnych, części zamiennych i kapitału. Od 1990 r. do 1994 r. kubańska gospodarka skurczyła się o jedną trzecią.

Ropa za lekarzy

Na podobnych zasadach Kuba zorganizowała porozumienie z Wenezuelą w sprawie wymiany ropy za usługi medyczne. Wenezuelski państwowy koncern naftowy Petróleos de Venezuela (PDVSA) dostarcza Kubie ok. 100 tys. baryłek ropy dziennie w zamian za usługi świadczone stronie wenezuelskiej przez kubańskich specjalistów (przede wszystkim medyczne).

Władze tych krajów nie podały żadnych informacji o tym, jak ten układ działa w praktyce. Nie ma np. informacji o wycenie wartości usług lekarskich i zasadzie, zgodnie z którą przelicza się je na ropę. Należy jednak sądzić, że Wenezuela przyznała Kubie preferencyjne warunki, podobnie jak w porozumieniu zawartym z ZSRR. Mówiono np., że Kuba otrzymuje miesięcznie tysiące dolarów za pracę każdego lekarza, chociaż ich wynagrodzenia są niewielkimi ułamkami takich sum. Od ZSRR Kuba otrzymywała więcej ropy, niż musiała mieć na zaspokojenie krajowych potrzeb konsumpcyjnych. Te nadwyżki następnie eksportowała, sprzedając je po cenach obowiązujących na światowych rynkach. Obecna krajowa konsumpcja prawdopodobnie jest niższa od otrzymywanych od Wenezueli 100 tys. baryłek dziennie, przypuszczalnie więc Kuba nadal reeksportuje nadwyżkę.

Ponieważ potęgują się problemy gospodarcze Wenezueli, być może zmienione zostaną warunki porozumienia określającego zasady wymiany ropy na usługi lekarskie. W Wenezueli, podobnie jak dawniej w ZSRR, narasta bowiem niezadowolenie społeczeństwa z tego powodu, że rząd w gruncie rzeczy dotuje inne państwa, gdy w kraju niedobory walut są tak poważne, że na półkach supermarketów brakuje podstawowych towarów konsumpcyjnych. W wyniku zwycięstwa odniesionego w przeprowadzonych w grudniu 2015 r. wyborach parlamentarnych opozycja (krytykowała ten układ z Kubą) ma większy wpływ na oficjalną politykę.

Układ będzie ewoluował

Ośrodek Economist Intelligence Unit nie zakłada na razie nagłego zerwania porozumienia dotyczącego wymiany ropy na usługi medyczne. Wenezuelska służba zdrowia jest w opłakanym stanie, występują ogromne braki personelu. Tak więc z powodów politycznych niezmiernie trudno byłoby rządowi wenezuelskiemu zerwać ten układ.

Wenezuelskie władze mogą jednak spróbować zmienić warunki tego porozumienia – albo zmniejszając ilość ropy dostarczanej Kubie, albo (to wydaje się bardziej prawdopodobne) zmieniając cenę płaconą za kubański personel medyczny. Pozwoliłoby to Wenezueli obniżyć koszty ponoszone w dolarach. Nic nie wskazuje, że obecnie toczy się takie dyskusje, ale pod koniec 2015 r. rząd kubański ostrzegał, iż w 2016 r. wzrost PKB prawdopodobnie zwolni do 2 proc., co może świadczyć o tym, że władze Kuby spodziewają się niekorzystnych zmian za granicami. A mniejsze wpływy w walutach obcych hamują wzrost, gdyż ograniczają publiczne inwestycje i konsumpcję.

Obecne podstawy strukturalne kubańskiej gospodarki są odmienne niż pod koniec lat 80., co zapewni lepszą osłonę w razie dostosowania układu z Wenezuelą albo zerwania tego porozumienia, czego nie zakładamy w naszym zasadniczym scenariuszu. Kuba w mniejszym stopniu zależy od Wenezueli, niż zależała od ZSRR (w 1990 r. aż 70 proc. kubańskiego importu stanowiły dobra sprowadzane z ZSRR, a w 2013 r. – z tego roku pochodzą najnowsze dostępne dane – tylko ok. 30 proc. dóbr importowanych przez Kubę pochodziło z Wenezueli.

Szersze horyzonty

Od pewnego czasu Kuba podejmuje działania prowadzące do dywersyfikacji partnerów handlowych i inwestycyjnych. W 2015 r. prawdopodobnie szybciej się dokonywał postęp w tej dziedzinie, po zapoczątkowanym w grudniu 2014 r. ociepleniu stosunków kubańsko-amerykańskich. Ponadto branża turystyczna jest znacznie bardziej rozwinięta niż w 1990 r., co zapewnia kubańskiej gospodarce bardzo ważne i dodatkowe źródło walut.

W 2015 r. znacznie wzrosła liczba turystów zagranicznych. Zakłada się, że nadal będzie się ona powiększać w 2016 r., co zapewni wzrost przychodów w obcych walutach. Do tego Kuba uregulowała zaległe zobowiązania wobec Klubu Paryskiego i została wykreślona z amerykańskiej listy państw sponsorujących terroryzm. Jedno i drugie złagodzi ograniczenia utrudniające pozyskiwanie finansowania, szczególnie krótkoterminowego finansowania handlu zagranicznego.

W zasadniczej naszej prognozie zakładamy, że w 2016 r. na Kubie utrzyma się dobre tempo wzrostu gospodarczego i wyniesie 4 proc. Będziemy jednak bacznie śledzić wydarzenia, wypatrując wszelkich oznak dostosowania układu o wymianie ropy na usługi medyczne, gdyż to dostosowanie może spowolnić rozwój. Jeżeli wenezuelski rząd upadnie lub przestanie spłacać zadłużenie zagraniczne, wzrośnie ryzyko, że porozumienie zostanie nagle zerwane. Ceny ropy przypuszczalnie pozostaną jednak stosunkowo niskie przez jakiś czas, toteż reperkusje występujące w kubańskiej gospodarce pewnie będą w pewnej mierze ograniczone. Większa elastyczność pod względem finansów publicznych i rachunków zewnętrznych (skutek lepszych możliwości pozyskiwania finansowania) również powinna pomóc się ustrzec przed taką recesją, jaka nastąpiła po zaprzestaniu sowieckiego wsparcia.

© [2016] The Economist Intelligence Unit Limited.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Artykuł opublikowany na licencji, tłumaczenie NBP. Oryginał w j. angielskim znajduje się w bazie www.viewswire.com


Tagi


Dodaj komentarz


× dziewięć = 81

Popularne artykuły

Related Posts


Artykuły powiązane