Białoruska gospodarka czeka na wzrost PKB w Rosji

30.08.2016
Białoruska gospodarka jest pogrążona w recesji i wydobywa się z niej powoli. Mimo że wciąż spadają płace i nakłady inwestycyjne, stopa inflacji utrzymuje się na wysokim poziomie. Należy przypuszczać, że ożywienie nastąpi, dopiero gdy powróci wzrost gospodarczy w Rosji, do tego zapewne ze sporym opóźnieniem.

Zależność Białorusi od rosyjskich rynków wpływa na jej problemy gospodarcze. (Prezydenci Putin i Łukaszenka; CC BY-NC-ND 2.0 European External Action Service)


Prognoza ośrodka Economist Intelligence Unit, że całym 2016 r. PKB zmaleje o 2,1 proc. w ujęciu realnym, nadal wydaje się uzasadniona. Być może jednak trzeba będzie obniżyć przewidywany w 2017 r. wzrost o 1,5 proc., gdyż pogorszyły się zewnętrzne warunki handlu. Jest też możliwe, że konieczna okaże się korekta w dół przewidywanej przez nas średniej stopy inflacji w 2016 r. (uważamy, że wyniesie 14 proc.).

Krajowy Komitet Statystyczny Republiki Białoruskiej (NSKRB) podaje, że od stycznia do czerwca 2016 r. gospodarka skurczyła się o 2,5 proc. w stosunku do pierwszej połowy 2015 r. W całym 2015 r. spadek wyniósł 3,9 proc. Z miesięcznych skumulowanych danych zebranych przez NSKRB wynika, że w pierwszej połowie 2016 r. recesja złagodniała tylko nieznacznie. To inaczej niż w Rosji, gdzie w pierwszym półroczu spadek aktywności gospodarczej zmalał mniej więcej do 0,9 proc. w stosunku do pierwszych sześciu miesięcy 2015 r. po kurczeniu się gospodarki w całym 2015 r. w tempie podobnym do obserwowanego na Białorusi.

Co do regionów, najlepiej sytuacja przedstawiała się w graniczącym z Polską obwodzie brzeskim, gdzie od stycznia do czerwca regionalny PKB spadł o 1,7 proc. wobec pierwszej połowy 2015 r. Największy spadek odnotowano w obwodzie mińskim (nie należy do niego sam Mińsk, stolica kraju), który w tym samym okresie wyniósł aż 7,3 proc. w stosunku do pierwszej połowy 2015 r. Wynika z tego, że położony niedaleko na wschód od Mińska park przemysłowy, bardzo nagłaśniane chińsko-rosyjskie przedsięwzięcie, na razie nie spełnił optymistycznych oczekiwań jego twórców.

Malejące zyski i inwestycje

Dane dotyczące sytuacji przedsiębiorstw dowodzą, że recesja zbiera żniwo. Od stycznia do maja zyski przedsiębiorstw przed opodatkowaniem były o 8,7 proc. niższe niż w tych samych miesiącach 2015 r. Prawie co czwarta firma białoruska poniosła straty, a w pierwszych pięciu miesiącach ubiegłego roku straty odnotowało co piąte przedsiębiorstwo.

Częściowo przez zmniejszone zyski, ale również w wyniku ograniczenia wydatków budżetowych w pierwszej połowie tego roku nadal szybko malały wydatki inwestycyjne. Były one o 19,4 proc. niższe niż w pierwszych sześciu miesiącach 2015 r. W tym roku sytuacja się poprawia, ale NSKRB podaje, że od stycznia do lipca produkcja przemysłowa i tak była o 2 proc. niższa niż w tym samym okresie 2015 r.

Stagflacja

W lipcu wskaźnik tempa wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych nieco się zwiększył, gdyż doszedł do 12,2 proc. w stosunku do lipca 2015 r. (stopa inflacji utrzymuje się na poziomie 11-12 proc. od połowy ubiegłego roku).

Ceny ustalane przez producentów spadły bardziej, gdyż w lipcu były o 12,6 proc. niższe niż w lipcu 2015 r. (przed rokiem spadek cen w stosunku do lipca 2014 r. wyniósł 17,5 proc.).

Mimo to stopa inflacji pozostaje niepokojąco wysoka, gdy weźmie się pod uwagę utrzymujący się spadek PKB, a szczególnie malejący popyt krajowy (od połowy 2014 r. niemal nieprzerwanie maleją inwestycje i płace realne). W tym przypadku stagflacja jest odzwierciedleniem wad systemowych białoruskiej gospodarki.

Zależność od handlu z Rosją

W białoruskim handlu zagranicznym nadal wielkie znaczenie ma wymiana z Rosją. Według NSKRB wyrażone w dolarach obroty w handlu zagranicznym były od stycznia do czerwca niższe o 16,5 proc. niż w pierwszej połowie 2015 r. Przychody eksportowe spadły o 19,2 proc., a wydatki ponoszone na import zmalały o 14 proc. Ponieważ eksport zmalał bardziej niż import, deficyt w handlu zagranicznym powiększył się z 1,3 mld dol. rok wcześniej do 1,8 mld dol.

Spadek obrotów w wymianie z Rosją był mniejszy od spadku w całym handlu zagranicznym. Z tego powodu udział obrotów w handlu z Rosją w łącznej wartości białoruskiego handlu zagranicznego wzrósł z 47,5 proc. przed rokiem do 51 proc. Deficyt w handlu z Rosją zmalał mniej więcej o 25 proc., ale i tak pozostał bardzo duży, gdyż wynosi 2,6 mld dol. Powoduje to większą zależność Białorusi od rosyjskich rynków, która należy do czynników w największym stopniu decydujących o tym, że utrzymują się problemy strukturalne białoruskiej gospodarki.

© [2016] The Economist Intelligence Unit Limited.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Artykuł opublikowany na licencji, tłumaczenie NBP. Oryginał w j. angielskim znajduje się w bazie www.viewswire.com


Tagi


Dodaj komentarz


jeden + = 8

Popularne artykuły

Related Posts


Artykuły powiązane