Oko na gospodarkę: Wskaźnik Big Maca

30.07.2016
Wskaźnik Big Maca pokazuje, że większość walut ma zbyt niską wartość względem dolara. Euro jest za tanie o 17 proc., a jen o 30 proc. Zawyżony kurs mają korona szwedzka (o 4 proc.), korona norweska (o 9 proc.) i frank szwajcarski (o 31 proc.). Nie oznacza to jednak gwałtownego spadku wartości dolara.

Aby wyznaczyć wskaźnik Big Maca, The Economist zbiera ceny tego burgera w 59 krajach, w których wytwarza się 94 proc. światowego PKB. Następnie porównuje kurs waluty danego kraju z hipotetycznym kursem alternatywnym dolara, przy którym cena tego burgera byłaby taka sama na całym świecie. Pozwala to ocenić konkurencyjność walut.

Zaniżone waluty, zbyt drogi dolar

Po takim porównaniu okazuje się, że w niektórych państwach burgery są znacznie tańsze niż w innych. W USA Big Mac kosztuje średnio 5,04 dol., a w Hongkongu około 2,50 dol. Ponieważ burger kosztuje tam 19,20 dolara hongkońskiego, hipotetyczny kurs wynosiłby 3,81 dolara hongkońskiego za dolara. Faktyczny wolnorynkowy kurs jest jednak znacznie niższy, bo za dolara amerykańskiego trzeba zapłacić 7,75 dolara hongkońskiego. Wskaźnik Big Maca dowodzi więc, że wartość dolara hongkońskiego jest zaniżona o ponad połowę.

Zbyt niską wartość względem dolara ma zresztą większość walut. Euro jest za tanie o 17 proc., a jen o 30 proc. Big Maki są także uderzająco tanie w wielu gospodarkach rynków wschodzących, w tym w RPA (58 proc.) i w Malezji (61 proc.). Gdy do oceny wykorzystuje się to kryterium, okazuje się, że tylko trzy waluty mają zawyżoną wartość – korona szwedzka (o 4 proc.), korona norweska (o 9 proc.) i frank szwajcarski (o 31 proc.).

Jeżeli większość walut jest zbyt tania w stosunku do dolara, oznacza to, że sam dolar musi być za drogi. Ze wskaźnika Big Maca wynika, że wartość dolara aż o 56 proc. przekracza godziwą wartość rynkową wyznaczoną na podstawie wielkości ważonych obrotami w handlu.

Czy to oznacza, że należy się spodziewać gwałtownego spadku wartości dolara? Nie. Są pewne zasadnicze przyczyny gospodarcze tego, że kursy walutowe wydają się niskie w krajach rozwiniętych, takie jak kiepska produktywność w sektorach dóbr handlowych (np. w przemyśle) oraz w sektorach dóbr niehandlowych (np. w branżach usługowych).

Burger a PKB

Wskaźnik Big Maca zapewnia także dowcipny miernik wielkości gospodarek badanych krajów. Gdyby jakiś kraj wydał cały roczny dochód na Big Maki, to ile mógłby ich kupić? MFW prognozuje, że tegoroczny amerykański PKB przekroczy 18,5 bln dol. Przy cenie Big Maca wynoszącej nieco ponad pięć dolarów daje to prawie 3,7 bln burgerów. Ameryka ma więc olbrzymi udział w światowej całości, która w 2016 r. przekroczy 19,2 bln sztuk.

Czy jakaś światowa gospodarka może konkurować z ojczyzną hamburgera? MFW podaje, że chiński PKB w tym roku nieco przekroczy 73 bln juanów, czyli niecałe 11,4 bln dol. W Chinach Big Mac kosztuje zaledwie 18,6 juana. Za chiński PKB można więc nabyć ponad 3,9 bln burgerów, ponad 5 proc. więcej niż to, co można kupić za PKB amerykański. Przy zastosowaniu tego miernika skali gospodarki okazuje się, że Chiny wyprzedziły USA już w 2013 r. Gdy za kryterium oceny uznaje się rynkowe kursy walutowe, gospodarka amerykańska nadal jest znacznie większa od chińskiej.

© [2016] The Economist Newspaper Limited

Wszystkie prawa zastrzeżone. Artykuł opublikowany na licencji, tłumaczenie NBP. Oryginał w j. angielskim znajduje się na stronie www.economist.com


Tagi


Dodaj komentarz


dziewięć − = 1

Popularne artykuły

Related Posts


Artykuły powiązane