Nietrafiona recepta na sukces

04.09.2016
To wytrwałość w dążeniu do długoterminowych celów jest kluczem do sukcesu w życiu – pisze Angela Duckworth w książce „Grit: The Power of Passion and Perseverance”. Popularność publikacji sprawiła, że zabrali głos eksperci, którzy się z nią nie zgadzają.


Przeglądając entuzjastyczne recenzje tej książki w The Wall Steet Journal, The Washington Post czy Forbes można odnieść wrażenie, że to przełomowa, wybitna publikacja. Recenzent Forbesa napisał nawet, że to obowiązkowa lektura biznesowa w 2016 r.

Oryginalny tytuł książki brzmi „Grit” i jest trudno przetłumaczalny na język polski. Słowo to definiuje się jako wytrwałość w dążeniu do długoterminowych celów. Autorka w swojej książce sprawia wrażenie, jakby odkryła od dawna poszukiwaną receptę na odniesienie w życiu sukcesu.

W pierwszym rozdziale podaje przykład renomowanej amerykańskiej szkoły wojskowej United States Military Academy w West Point. Co roku 14 tys. osób składa tam podania o przyjęcie. Z tego 4 tys. zostaje zakwalifikowane do dalszej rekrutacji. 2,5 tys. z nich zostaje po testach na sprawność fizyczną i wiedzę. Z nich wybiera się 1200 osób, które są przyjmowane.

Z osób, które przeszły eliminacje i dostały się do szkoły jedna piąta rezygnuje jednak przed uzyskaniem dyplomu. Istotna część rekrutów poddaje się na samym początku, podczas intensywnego siedmiotygodniowego programu treningowego nazywanego potocznie „Barakami Bestii” albo po prostu „Bestią”.

Armia od 1955 r. próbowała zaprojektować testy umożliwiające rozpoznanie tych, którzy mogą chcieć zrezygnować. Bez efektu.

W 2004 r. autorka rozpoczęła współpracę ze szkołą i przygotowała test, który jej zdaniem mierzył wytrwałość w dążeniu do osiągania długoterminowych celów. Gdy 1218 rekrutów podeszło do niego po raz pierwszy okazało się, że wynik w jej teście nie miał żadnego związku z punktacją jaką aplikujący otrzymał w czasie rekrutacji. Natomiast testowa miara wytrwałości zadziwiająco dobrze prognozowała zdaniem autorki, kto nie poradzi sobie w „Bestii”. Duckworth podaje także m.in. przykład firmy, w której 55 proc. sprzedawców zrezygnowało z pracy, i w której podobne sprawdziany na wytrwałość trafnie przewidziały, kto nie zrezygnuje.

Ledwie kilka tygodni po premierze jej książki (6 maja 2016 r.) Michael C. Tynan, Peter D. Harms i Marcus Credé przedstawili jednak pracę „Much Ado About Grit: A Meta-Analytic Synthesis of the Grit Literature” (Metaanaliza badań na temat wytrwałości). Dokonali w niej tzw. metaanalizy czyli podsumowania większości badań na temat wytrwałości, które do tej pory się ukazały.

Odnoszą się one pośrednio i bezpośrednio do tez Angeli Duckworth, zbijając je.

Tynan, Harms i Credé zwracają m.in. uwagę, że korelacja między wynikami w testach na wytrwałość a osiągnięciami w procesie edukacji jest stosunkowo niewielka (wskaźnik korelacji 0,18). Dla porównania, zależność między wynikami w testach SAT a stopniami na studiach to 0,5).

Podkreślają też, że badanie wytrwałości w dążeniu do celu nie jest jakimś odkryciem autorki. Już od lat 30. XX w. psychologowie badali cechę nazywaną przez nich sumiennością. Wyniki testów na sumienność mają korelacje od 0,8 do 0,98 z wynikami testów na wytrwałość w dążeniu do celu.

Podstawowa różnica polega na tym, że sumienność psychologowie uważali za cechę charakteru, która jest wynikiem połączenia niewiadomej kombinacji genetycznych predyspozycji i nabytych umiejętności. Może się zmieniać, na przykład dzieci stają się zwykle bardziej sumienne jak dorastają, ale nie jest to tak proste, jak twierdzi Duckworth.

Zaletą publikacji amerykańskiej profesor psychologii na University of Pennsylvania jest duża ilość anegdot, historii z życia ludzi, którzy nagle pod wpływem różnych czynników zaczęli ciężko i wytrwale pracować i osiągnęli swój cel. Bardzo to inspirujące. Problem z udowadnianiem tezy anegdotami jest taki, że tak naprawdę nic one nie wykazują. Można bowiem znaleźć znacznie więcej przykładów ciężko pracujących ludzi, którzy nie osiągnęli wiele w życiu (przynajmniej według powszechnych miar sukcesu).

Poza wspomnianymi anegdotami w książce nie ma też wiele nowego materiału. Wątki o tym, że potrzeba 10 tys. godzin skoncentrowanej praktyki, by nauczyć się czegoś w stopniu wybitnym po raz pierwszy szerzej publiczności zostały zaprezentowane przez Malcolma Gladwella w publikacji „Poza Schematem”. O tym w jaki sposób trzeba ćwiczyć skutecznie czytałem wcześniej choćby w książce „Kod Talentu” Daniela Coyla. A o tym, jak ważny jest odpowiedni sposób myślenia dowiedziałem się zaś z publikacji Carol Dweck „Nowa psychologia sukcesu”.

Warto także zwrócić uwagę na fakt, że podejście na zasadzie „nigdy się nie poddaje” nie zawsze musi być dobre. Nie ma możliwości sprawdzenia czy jakaś aktywność nam odpowiada zanim jej nie sprawdzimy. Naturalne jest więc, że rozsądni ludzie podejmują wiele różnych działań i z tych, które im nie odpowiadają, rezygnują. Tak więc przychylałbym się do twierdzenia, że książka Angela Duckworth nie wnosi nic istotnie nowego do dyskusji o źródłach sukcesu w życiu i nie warto poświęcać jej czasu.


Tagi


  • Tezcatlipoca2016 pisze:

    Z umiejętnością właściwej rezygnacji jest dokładnie tak, jak w starym dowcipie o tym, czym różni się tchórz od żyjącego bohatera: ten drugi wie, kiedy jest właściwy moment, aby już uciekać.

Dodaj komentarz


6 × = trzydzieści sześć

Popularne artykuły

Related Posts


Artykuły powiązane