• Paul De Grauwe

EBC darowuje odsetki od zadłużenia wszystkim z wyjątkiem Grecji

07.06.2016
Od początku 2015 r. EBC umarza długi krajów strefy euro w programie luzowania ilościowego. Ale nie Grecji. Uzasadniane jest to „jakością” greckich obligacji skarbowych. Ten argument można jednak łatwo przezwyciężyć, jeżeli będzie wola polityczna, aby to zrobić.

(infografiki OF/ŁR)


Być może Grecja uzyska ulgę w obsłudze zadłużenia (zob. Berlin opens way to Greek debt relief talks, „Financial Times”, 9. 05. 2016 r.). Na razie jednak wcale nie jest to pewne, gdyż część niemieckich polityków nadal próbuje do tego nie dopuścić.

Pewne jest jednak co innego. Od początku 2015 r. wszystkie kraje strefy euro, oprócz Grecji, korzystają z ulg w obsłudze swojego zadłużenia. Laikowi to może wydawać się co zaskakujące. Potrzebne jest tu pewne wytłumaczenie.

Luzowanie ilościowe = ulga w obsłudze zadłużenia

Od zapoczątkowania nowej polityki luzowania ilościowego bank centralny strefy euro skupił obligacje skarbowe o wartości około 645 mld euro. Mario Dragi i Vítor Constâncio – szef EBC i jego zastępca – zapowiedzieli ponadto, że bank będzie ten program kontynuować co najmniej do marca 2017 r. przy zwiększonej miesięcznej sumie przeznaczanej na zakup obligacji. Szacuje się, że do tego czasu kupi obligacje skarbowe o wartości 1,5 bln euro. EBC zamierza pompować pieniądze do gospodarki. Liczy na to, że tymi działaniami wyprowadzi strefę euro ze stagnacji.

Nie mam co do tego żadnych obiekcji. Przeciwnie, przekonywałem o słuszności takiej polityki (zob. P. de Grauwe, Y. Ji, Quantitative easing in the Eurozone: It’s possible without fiscal transfers, VoxEu.org, 15.01.2015 r.). Problem jednak w tym, że programem luzowania ilościowego nie została objęta Grecja. EBC nie skupuje greckich obligacji skarbowych, a przez to wyklucza ten kraj z ulg w obsłudze zadłużenia, które przyznaje innym krajom strefy euro.

Jak to możliwe? Gdy EBC kupuje obligacje skarbowe wyemitowane przez kraj należący do strefy euro, skutek jest taki, jakby te papiery dłużne przestały istnieć. Co prawda pozostają w bilansie ECB (mówiąc ściślej, większość z nich jest ujęta w bilansach banków centralnych krajów strefy euro), ale przestają one mieć znaczenie gospodarcze. Skarb Państwa każdego z tych krajów będzie płacił od tych obligacji odsetki, ale pod koniec roku banki centralne zwrócą te odsetki do budżetów tych państw.

To oznacza, że dopóki obligacje skarbowe pozostają w bilansach banków centralnych krajów członkowskich strefy euro, dopóty rządy tych państw nie płacą odsetek od tej części zadłużenia, którą ujmuje się w księgach banku centralnego, zyskują więc ulgę w obsłudze zadłużenia.

Jaka jest wielkość ulg, z których korzystają rządy krajów strefy euro? Odpowiedź podano w tabeli, gdzie ukazano łączną wartość obligacji skarbowych kupionych przez EBC od marca 2015 r. do końca kwietnia 2016 r. Tak długo jak te obligacje znajdują w bilansie EBC albo banków centralnych poszczególnych krajów, ich rządy nie muszą płacić odsetek należnych od tych obligacji. EBC ogłosił, że gdy te papiery staną się zapadalne, zakupi obligacje na tę samą kwotę na rynku wtórnym.

Na olbrzymią skalę

Widzimy, że ulgi w obsłudze zadłużenia przyznane przez EBC krajom strefy euro dotyczą na razie (do kwietnia 2016 r.) obligacji o wartości 645 mld euro. Możemy też zauważyć, że brakuje tu Grecji, oraz to, że EBC wykupił najwięcej obligacji Niemiec, które najostrzej występują przeciwko ulgom dla Grecji.

Zapowiedź, że Europejski Bank Centralny będzie kontynuował program luzowania ilościowego przynajmniej do marca 2017 r. i zwiększy sumę przeznaczaną na wykup obligacji (z 60 do 80 mld euro miesięcznie), oznacza, że do marca 2017 r. suma obligacji, od których nie zostaną zapłacone odsetki, które zostanie przyznane będzie ponad dwa razy większa od kwot podanych w tabeli. Wiele krajów uzyska ulgi w obsłudze zadłużenia w odniesieniu do długu większego niż 10 proc. ich PKB.

Czas przestać wykluczać Grecję

Grecję wykluczono z programu luzowania ilościowego, a tym samym pozbawiono ją możliwości korzystania z ulg w obsłudze zadłużenia, którą ten program zapewnia. EBC podaje powód techniczny tego wykluczenia. Otóż greckie obligacje skarbowe nie spełniają kryteriów jakościowych przyjętych w ramach programu luzowania. To skrajny paradoks.

Kraje, które emitują obligacje „wysokiej jakości”, mogą skorzystać z ulgi w ich obsłudze. Gdy te obligacje znajdą się w bilansach banków centralnych, z ekonomicznego punktu widzenia przestają istnieć. Jest tak, jakby je wrzucono do kosza na śmieci. Tak więc cała operacja sprowadza się do tego, że dobre obligacje wyrzuca się do śmieci, nie trafiają tam za to obligacje złe.

Te „techniczne problemy” łatwo można by przezwyciężyć, gdyby była wola polityczne. Wykluczenie Grecji jest skutkiem decyzji politycznej, żeby ukarać kraj za złe postępowanie.

Trzeba skończyć z dyskryminowaniem Grecji. Nastał czas, aby wszystkie kraje borykające się z problemem olbrzymiego zadłużenia zacząć traktować tak samo, jak traktowane są pozostałe państwa eurolandu, które korzystają ze zorganizowanych przez EBC cichych ulg w obsłudze zadłużenia.

Paul De Grauwe jest profesorem wykładającym problematykę ekonomii międzynarodowej na London School of Economics oraz byłym deputowanym do belgijskiego parlamentu.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się w VoxEU.org (tam dostępna jest pełna bibliografia) i można go przeczytać tutaj Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy.


Tagi


Dodaj komentarz


+ 2 = siedem

Popularne artykuły

Related Posts


Artykuły powiązane