• Obserwator Finansowy

Ujemne stopy lepsze od wyższego celu inflacyjnego

20.09.2016
Jestem zaskoczony podobno silną preferencją dla wyższego celu inflacyjnego nad ujemnymi stopami – pisze były szef Fed Ben Bernanke i przytacza wady i zalety obu rozwiązań, o których dyskutuje się w kontekście amunicji do zwalczania przyszłej recesji w USA.

(CC By Medill DC)


„Ujemne stopy i wyższy cel inflacyjny mogą być postrzegane jako alternatywne metody zepchnięcia realnej stopy procentowej poniżej zera. W tym kontekście jestem zaskoczony podobno silną preferencją dla wyższego celu inflacyjnego nad ujemnymi stopami, przynajmniej na podstawie tego, co wiemy dotychczas. Owszem, ujemne stopy procentowe przynoszą różne problemy praktyczne, tak samo jak kwestie polityczne i komunikacyjne, ale wyższy cel inflacyjny również” – wyjaśnia Ben Bernanke na swoim blogu na stronie think tanku Brookings.

Były szef Fed konfrontuje oba rozwiązania na podstawie czterech kryteriów: łatwości wprowadzenia, kosztów i efektów ubocznych, efektu dystrybucyjnego, oraz ryzyka politycznego.

I tak – ujemne stopy wprowadzić jest łatwo. W praktyce wystarczy decyzja banków centralnych, które zamiast płacić odsetki od rezerw bankowych same pobierałyby opłatę. Bernanke przekonuje, że w przypadku strefy euro i Japonii ten efekt szybko przekłada się na stopy procentowe i ceny aktywów. Z wyższym celem inflacyjnym tak łatwo nie jest. Fed może go zwiększyć w każdej chwili, ale jeśli nie zwiększą się oczekiwania inflacyjne to będzie to sztuka dla sztuki. Tu przykład Japonii też jest pouczający – oczekiwania inflacyjne dostosowują się do zapowiadanych zmian i powoli i niecałkowicie.

Jeśli chodzi o koszty i efekty dystrybucyjne Bernanke pisze tak: „Najbardziej bezpośrednie koszty wyższej inflacji są ponoszone przez posiadaczy gotówki, i znowu, z wyższym celem inflacyjnym koszty te będą występowały przez cały czas , a nie tylko w czasie recesji. Mówiąc bardziej ogólnie mniej zamożnym ludziom może być trudniej bronić się przed inflacją. Natomiast ujemne stopy prawdopodobnie najmocniej wpływają na bardziej wyrafinowane finansowo firmy i gospodarstwa domowe”.

Do tego dochodzi ryzyko polityczne, które w przypadku ujemnych stóp wydaje się mniejsze niż w przypadku wyższego celu inflacyjnego. „Fakt, że ujemne stopy byłoby tymczasowe i stosowane tylko w mocno niesprzyjających warunkach gospodarczych będzie dodatkowym atutem. Podobnie jak polityka quantitative easing, która również była niepopularna w wielu kręgach, okres ujemnych stóp byłby prawdopodobnie tolerowany przez polityków, jeśli go odpowiednio zmotywować i wyjaśnić” –uważa Bernanke.

Całość na stronie Brookings


Tagi


Dodaj komentarz


+ dziewięć = 18

Popularne artykuły

Related Posts


Artykuły powiązane